Articles

Silva vs. Sonnen II – Now It’s Even More Personal

Z wielu powodów, 7 lipca Pay-Per-View powinno być zatytułowane UFC 148: Finally.

Po prawie dwóch latach oczekiwania, fani UFC będą mieli okazję zobaczyć rewanż rewanżów, którego domagali się od sekundy zakończenia oryginalnej walki: Mistrz wagi średniej UFC Anderson Silva zawalczy z Chaelem P. Sonnenem, ponownie. W co-main evencie z bardziej ponurym zakończeniem, najdłużej pracujący i z pewnością jeden z najważniejszych zawodników w historii UFC, Tito Ortiz, zostanie wprowadzony do Galerii Sław UFC i zmierzy się z byłym mistrzem UFC w wadze półciężkiej Forrestem Griffinem po raz trzeci, w ostatnim występie Ortiza w klatce.

Jak doniosłe będą te dwa wspomniane wydarzenia na UFC 148, tak w poniedziałek wydarzyło się coś „wreszcie”, czego miłośnicy UFC oczekiwali od długiego, długiego czasu: Silva wściekł się na Sonnena. Naprawdę wściekły.

W rozmowie telefonicznej na temat UFC 148 z członkami mediów MMA, a także czterema zadeklarowanymi zawodnikami i prezydentem UFC Daną White, „The Spider” użył swoich słów. Jeszcze nigdy słodkie subtelności języka portugalskiego nie były wypowiadane z taką wściekłością, gdy tłumacz/manager Silvy, Ed Soares, starał się jak mógł, by nadążyć za gorącymi wykrzyknikami obrońcy tytułu mistrza wagi średniej. Zajęło to prawie trzy lata kuszenia, ale wygląda na to, że Sonnen „w końcu” dostał się pod skórę Silvy, a do walki pozostały niecałe dwa tygodnie. Wybuchy mistrza zaskoczyły wszystkich, w tym White’a, który niecałą minutę wcześniej dał Silvie przepustkę do bycia małomównym przez całą jego karierę w UFC.

„Ludzie nie pojawiają się, aby usłyszeć, jak ten facet wygłasza przemówienia,” stwierdził White. „Pojawiasz się, aby oglądać, co ten facet robi w oktagonie. A kiedy tam wchodzi, jest artystą. Robi to czego inni nie potrafią. Pojawiasz się, aby oglądać walkę tego gościa.”

Bardzo prawdziwa prawda. Silva walczył i wygrał wszystkie 14 swoich występów w Octagonie i jest najbardziej utytułowanym mistrzem w historii firmy, odkąd zdobył pas w swojej drugiej walce w UFC przeciwko ówczesnemu mistrzowi Richowi Franklinowi w październiku 2006 roku. Od czasu poddania Sonnena w piątej rundzie w uznanej walce roku 2010 na UFC 117, Silva spędził ostatni rok demolując czołowych pretendentów Vitora Belforta i Yushina Okamiego w jednostronnych obronach tytułu. Wcześniej Silva pokazywał emocje w klatce, a w szczególności w swoich zazwyczaj intensywnych staredownach na ważeniu, ale nigdy nie odklepał w ten sposób podczas odpowiadania na pytania prasy.

„Po pierwsze, Chael jest kryminalistą,” powiedział Silva do oszołomionej publiczności. „Został skazany za przestępstwa i nie zasługuje na bycie wewnątrz Octagonu. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, odpowiedni czas, rozwalę mu twarz i połamię każdy z jego zębów w jego ustach.”

Wow. W okresie poprzedzającym pierwsze starcie Silvy i Sonnena, Sonnen był obarczony byciem maszyną do cytowania, która napędzała hype train dla pojedynku o mistrzostwo wagi średniej. Przynajmniej przez jedną rozmowę telefoniczną, Sonnen nie był jedyną osobą, która rzucała złotymi sloganami, aby zaostrzyć apetyt mas kupujących pay-per-view. Może nie są to rymy i może nie są tak sprytnie sformułowane jak niektóre słynne cytaty Sonnena, ale ogień Brazylijczyka był wyczuwalny, gdy opisywał demontaż swojego przeciwnika.

„Chael Sonnen będzie miał skopany tyłek tak, jak nigdy wcześniej nie miał skopanego tyłka,” zapewnił Silva. „To co zamierzam zrobić wewnątrz Octagonu to coś, co zmieni obraz tego sportu. Zamierzam skopać mu tyłek tak jak jeszcze nigdy nie został skopany. Sprawię, że każdy z jego zębów będzie połamany, jego ręce będą połamane, jego nogi będą połamane, nie będzie w stanie sam wyjść z Octagonu. Mogę to zagwarantować. Wiem, że on słucha. Gra skończona. Koniec gadania. To jest teraz.”

Pomocnikiem tej dzikości, niepokonanym przeciwnikiem, srebrnym językiem, nieustępliwym zapaśnikiem, który według wielu prześladuje dziedzictwo Silvy w UFC jest „The American Gangster” Sonnen. Mający 27-11 lat i pochodzący z wrednych ulic West Linn w Oregonie Sonnen pokazał słabość Silvy, pokonując mistrza przez ponad 20 minut, aż do momentu poddania go trójkątnym armbarem w ostatnich chwilach ostatniej rundy. Wielu chciało natychmiastowego rewanżu, ale Sonnen wrócił do pracy w wadze średniej, poddając Briana Stanna na UFC 136 i pokonując Michaela Bispinga przez jednogłośną decyzję na UFC on FOX w styczniu. Jest jasne, że Sonnen przystąpi do tego bardzo oczekiwanego rewanżu z tą samą pewnością siebie, która prawie wygrała mu pas dwa lata wcześniej.

„Wszystko co się stało to to, że Anderson znalazł się w walce po raz pierwszy,” potwierdził Sonnen. „Myślę, że Anderson jest naprawdę dobrze ustawionym gościem. Używa wielu ruchów i ruchów do ustawiania ludzi. Ale na koniec dnia, jego umiejętności są amatorskie. Jeśli wchodzisz do walki na pięści z opuszczonymi rękami to jest to amatorszczyzna. Potraktowałem go jak amatora za pierwszym razem, a on będzie wyglądał jak amator tym razem.”

Nie dając się prześcignąć swojemu świeżo upieczonemu rywalowi, Sonnen wygłosił poetyckie przemówienie na temat faktów związanych z tymi walkami, aby podkreślić, że fani walki muszą koniecznie wybrać się 7 lipca i obejrzeć tę dwójkę w klatce.

„Muszę ci powiedzieć, że stawka jest dość wysoka w tym jednym,” powiedział Sonnen. „To duża różnica od tego, co robiłem w college’u lub w szkole średniej, gdzie próbowałem zdobywać punkty na innym facecie lub miałem przeciwnika, który próbował zdobywać punkty na mnie. Ja staram się zranić tego gościa, a on stara się zadać mi obrażenia. Stawka jest o wiele większa. To jest największe wydarzenie sportowe lata i nie bez powodu. Rozmawiamy o czymś od dwóch lat. Czekamy na dwóch facetów, którzy w końcu załatwią swoje sprawy. Nie ma takiego sportu, nie ma takiej walki w historii walk czy w całym 2012 roku, która miałaby taką wagę i tyle emocji, nie tylko ze strony kibiców i mediów, ale i uczestniczących w niej zawodników, co ta. Stawka jest zupełnie inna. Ja się nie bawię. On myśli, że to zabawne, mówiąc, że rozbije mi twarz. Powiedz mu, że mam dla niego dwa słowa 'medium rare’.”

Zanim Sonnen spotka się z Silvą, dojdzie do kolejnego rewanżu o wielkim znaczeniu, który nie tylko rozstrzygnie rozrywkową trylogię między ulubieńcami fanów, ale zwieńczy niezrównaną karierę w UFC. „The Huntington Beach Bad Boy” od 15 lat jest stałym punktem w świecie mieszanych sztuk walki. Kariera Ortiza to coś więcej niż zwycięstwa i porażki, więcej niż zdobyte i obronione tytuły, więcej niż 26 walk w oktagonie. W skrócie, Ortiz był sławny nawet wtedy, gdy sport nie był.

W latach przed The Ultimate Fighter, „The Huntington Beach Bad Boy” był częścią prawie każdej słynnej rywalizacji i za każdym razem, gdy wchodził do Octagonu, było to pamiętne. Ortiz był wichrem biorąc na siebie The Lions Den, Ken Shamrock, Frank Shamrock, Vitor Belfort, Wanderlei Silva, Randy Couture i oczywiście Chuck Liddell. Przez pewien czas Ortiz miał niemal monopol na ten nieuchwytny element, który przekształcił walkę dwóch facetów w klatce w sport. Ale to, co fani powinni zapamiętać najbardziej, to sceny po walce, w których Ortiz siedział na szczycie klatki i krzyczał do oszalałego tłumu „Kocham cię”.

„Czekałem przez 15 lat na te 15 minut”, powiedział Ortiz. „15 minut mojego życia, które będę musiał dać. Wiem kim jest Forrest, wiem jak walczy i wiem jak lubi walczyć. Postaram się wchłonąć jak najwięcej przez najbliższy tydzień i kontynuować to co robiłem przez ostatnie osiem tygodni i kontynuować z mentalnością zwycięzcy. Ta walka znaczy dla mnie bardzo wiele i 7 lipca okaże się, ile ta walka dla mnie znaczy. Nie przyjdę do tej walki, nie będę się bawił, nie będę gadał bzdur, przyjdę do walki. Wiem, że Forrest jest gotowy, ja też jestem gotowy, więc walczmy. Jeśli chodzi o bycie wprowadzonym do Galerii Sław, jestem bardzo wdzięczny Danie i Lorenzo Fertitta za przedstawienie mi tego. To kwalifikacja poświęcenia, jakie włożyłem w MMA i w UFC, że rozwinąłem się i stałem się osobą, którą jestem dzisiaj i jestem za to wdzięczny.”

Po raz trzeci naprzeciwko Ortiza stanie zwycięzca oryginalnego TUF-a, były mistrz 205 funtów i, co zaskakujące, dwukrotny autor bestsellerów New York Timesa, Griffin. W dwóch poprzednich starciach z Ortizem, Griffin przeszedł do dwóch podzielonych decyzji i wygrał ostatnią na UFC 106. W wieku prawie 33 lat, Griffin przeszedł 1 i 1 w zeszłym roku, wygrywając przez wyraźną decyzję z Franklinem w lutym i przegrywając przez nokaut z Mauricio Rua w ich rewanżu w sierpniu. Griffin nie ma takiego emocjonalnego bagażu związanego z tą walką jak Ortiz, ale jako konkurencyjny filar dywizji półciężkiej, Griffin jest jak zawsze chętny do powrotu na zwycięską ścieżkę, zwłaszcza przeciwko takiemu przeciwnikowi jak Ortiz.

„Oczywiście, mamy trochę historii,” powiedział Griffin. „Nie można przesadnie przygotowywać się do takiej walki. Jego ostatnie kilka walk nie poszło tak jak chciał i ja wychodzę z tego samego. Moim celem jest nigdy nie przegrać dwóch walk z rzędu.”

7 lipca na UFC 148 w Las Vegas, Nevada, fani walki w końcu doczekają się rozstrzygnięcia jednej z najbardziej dyskutowanych walk w historii UFC, kiedy to Silva zderzy się z Sonnenem o tytuł po raz drugi. To walka mistrzowska, która nie potrzebowała żadnej pomocy, aby ją nagłośnić, ale która otrzymała ogromny impuls w postaci przerażająco poważnego Silvy i zawsze gotowego Sonnena. Ponadto, jeden z najbardziej płodnych pionierów w klatkoringu wystąpi po raz ostatni w Octagonie przeciwko dwukrotnemu przeciwnikowi, który pomógł zapalić pochodnię dla obecnej generacji fighterów – Ortiz zmierzy się z Griffinem. Szczerze mówiąc, jest to obowiązkowe wydarzenie MMA roku, wiesz o tym, a to tylko weekend – w końcu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.