Articles

I’m Dating Myself & It’s Getting Serious-I Couldn’t Be Happier

Myślę, że związek, do którego dążę z samym sobą, staje się poważny. Na początku trudno było się dostosować do bycia samemu, a nie w związku z kimś innym, ale było warto. Uczę się umawiać z samym sobą i to jest piękna rzecz.

Byłem seryjnym randkowiczem przez długi czas i to było wyczerpujące.

Boy, czy ja się wypaliłem. Spotykałem się z osobą za osobą przez lata i prawie nigdy nie robiłem sobie przerwy. Nie miałem żadnego czasu dla siebie. Zamiast tego szukałem innych ludzi, którzy sprawią, że poczuję się dobrze i będę czuł, że jestem wystarczający. Te okresy sprawiały, że nie musiałam badać tego, co się we mnie działo. Zamiast tego mogłam zatracić się w innej osobie.

Zrozumiałam, że potrzebuję przerwy.

Nieudany związek za nieudanym związkiem uświadomił mi, że czas na przerwę. Nie mogłem już tego robić. To, co robiłem, po prostu nie wychodziło (oczywiście), ponieważ nikt nie zostawał na dłużej niż miesiąc lub dwa. Robienie przerwy od randek nie było dla mnie łatwe, ponieważ byłem tak przyzwyczajony do bycia z ludźmi i zwracania na siebie uwagi z ich strony.

Zdałem sobie sprawę, że nie mogłem umawiać się z nikim innym w stanie, w którym byłem.

Mam całą masę pracy do wykonania. Przyjaciel zasugerował, żebym zrobił sobie przerwę od randek, a ja powiedziałem, że nie wiem jak. Wtedy zdałem sobie sprawę, że naprawdę nadszedł czas, aby zacząć skupiać się na sobie. Miałam zbyt wiele nieposortowanego bagażu i nawet o tym nie wiedziałam. Przynosiłem swój bałagan do każdego związku, którego próbowałem, a to po prostu nie było właściwe.

Zacząłem umawiać się z samym sobą.

Co to w ogóle znaczy? Cóż, dla mnie oznaczało to stukanie w moją samoocenę, miłość, pewność siebie i szacunek. Zaczęłam patrzeć w głąb siebie, być bardziej świadoma tego, co dzieje się we mnie w danym momencie. Oznacza to praktykowanie dbałości o siebie, ponieważ jestem tego warta. Nie jest to tak tandetne jak zabieranie się na randki (choć to też jest fajne) – chodzi bardziej o podjęcie decyzji o spędzaniu czasu ze sobą bez względu na to, w jakim stanie się znajduję.

Daję sobie pozytywną mowę o sobie.

„Hej, ty. Tak, ty. Dobrze sobie radzisz. W rzeczywistości, radzisz sobie świetnie. Robisz to, co potrafisz najlepiej i może być trochę miejsca na poprawę. Keep on keeping on.” To jest o tym, co mówię do siebie, kiedy mam trudny czas. Nawet czasami, kiedy dobrze się bawię! Staram się zwalczać automatyczną negatywną rozmowę w mojej głowie czymś pozytywnym.

Nie czerpię już walidacji od innych.

Z wyjątkiem Instagramowania (hej- jestem tylko człowiekiem), dostaję większość mojej walidacji od siebie. Siedzę z uczuciami, kiedy się pojawiają, najlepiej jak potrafię. Mówię sobie, że moje uczucia są w porządku, bez względu na to, czy mają sens, czy nie. Staram się przypominać sobie, że jestem atrakcyjna i jednocześnie, że nie jestem winna nikomu innemu bycia piękną. Ostatecznie staram się po prostu walidować siebie.

Bycie samemu może być niekomfortowe.

Czy wiesz, że istnieje słowo na strach przed byciem samemu? Monofobia. Ja mam ten lęk; myślę, że wielu z nas ma. Zwłaszcza, że przyzwyczaiłam się do przebywania z tak wieloma ludźmi. Bycie samemu jest szalenie niekomfortowe. Nie mam kogoś innego do ucieczki, po prostu muszę faktycznie siedzieć z tym, jak się czuję w danym momencie.

Istnieją tony korzyści z umawiania się z samym sobą.

Czuję się bardziej niezależna, moja pewność siebie jest budowana i pomaga w samoświadomości. Poczucie się bardziej niezależnym jest wspaniałe, ponieważ muszę poruszać się po tym świecie sam. Większa więź z samym sobą naprawdę pomaga. Moja pewność siebie jest wysoka, ponieważ wykonuję wartościowe czynności. Mam samoświadomość jak w żadnym innym momencie mojego życia. Jestem podłączony do mojego ciała, umysłu i duszy.

To staje się poważne, ponieważ uczę się kochać siebie przez całe życie.

To może być tylko okres nie umawiania się z innymi ludźmi, ale lekcje, których się uczę, są na całe życie. Miłość, którą tworzę jest niezapomniana. Uczę się jak być miłym dla siebie i kochać siebie. Te rzeczy nie są szybko zapominane, zwłaszcza przy tym, ile pracy wkładam w to wszystko.

Randki ze mną są na przewidywalną przyszłość.

Będę swoim własnym partnerem na przewidywalną przyszłość. Nie mam z tym problemu w przeważającej części, ale to również sprawia, że jestem smutny, ponieważ oznacza to, że nie dążę do partnera. Jestem tylko człowiekiem, łaknę towarzystwa. Niemniej jednak, jestem dobrym towarzystwem.

Sponsorowane: Najlepsze porady dotyczące randek/związków w sieci. Check out Związek Hero strona dokąd wysoce wyszkoleni związek trenerzy dostają ciebie, dostają twój sytuację, i pomagają ciebie dokonywać co chcesz. Pomagają ciebie przez skomplikowanych i trudnych miłosnych sytuacji jak deciphering mieszane sygnały, dostawać nad zerwaniem, lub cokolwiek inny ty martwisz się o. Możesz natychmiast połączyć się z niesamowitym trenerem przez tekst lub telefon w ciągu kilku minut. Po prostu kliknij tutaj…

Udostępnij ten artykuł teraz!

Ginelle Testa Ginelle Testa jest zapaloną pisarką słów. Jest queerową dziewczyną, której pasją jest zdrowienie/sobowość, sprawiedliwość społeczna, pozytywność ciała i feminizm intersekcjonalny. W rzadkich chwilach, kiedy nie pisze, można ją spotkać grającą w rekreacyjnej lidze hokeja ulicznego, rzucającą eklektyczne ubrania i niedoskonale praktykującą buddyzm. Śledź ją na Insta!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.