Articles

Co to znaczy ufać Bogu? Może nie to, co myślisz

Często mówi się nam, abyśmy zaufali Bogu, a wielu z nas radzi innym, którzy są niespokojni lub przygnębieni, aby tak właśnie zrobili. Ale co to znaczy?

W niektórych przypadkach, kiedy ludzie udzielają tej rady, mają na myśli to: Nie martw się, Bóg w końcu da ci to, czego chcesz. Bóg w pewnym momencie przejdzie na twój sposób myślenia. Trzymaj się tam i czekaj na odpowiedź Boga (na swój sposób). On zajmie się sprawami (w sposób, który cię zadowoli).

To nie jest ufność.

Ufać to przejść do stabilnego przekonania, że cokolwiek Bóg zdecyduje się zrobić, jest to właściwa rzecz. To znaczy być w pokoju z tym, co On robi, co decyduje. To zaakceptować, że Bóg często działa w sposób paradoksalny, w sposób, który różni się od naszych wyobrażeń o tym, co jest najlepsze, a nawet jest z nimi sprzeczny. Bóg często dopuszcza zło dla jakiegoś większego dobra, nawet jeśli to większe dobro jest przed nami ukryte.

U stóp krzyża uświadamiamy sobie, że nawet całkowita katastrofa może przynieść ogromne dobro. Nie bez powodu nazywamy ten straszny dzień „Wielkim Piątkiem”. Pozorna „całkowita przegrana” tego dnia zapoczątkowała Nowe Przymierze i uczyniła więcej niż wystarczającą łaskę i miłosierdzie dostępne, aby zbawić cały rodzaj ludzki – jeśli tylko poprosimy.

Wielu z nas doświadczyło trudności, które w tamtym czasie były dla nas dość druzgocące. W niektórych przypadkach zrozumieliśmy później, dlaczego Bóg je dopuścił. Widzimy, jak wzrastaliśmy dzięki temu doświadczeniu lub jak otwierały się przed nami nowe możliwości, które, choć nie były naszymi preferencjami w tamtym czasie, w rzeczywistości były najlepsze. W innych przypadkach jednak to, co przeszliśmy, nadal nie ma dla nas sensu. Ale jeśli nauczyliśmy się ufać Bogu, możemy być spokojni o Jego oczywiste „nie” dla naszego pożądanego rezultatu. Zaufanie mówi: „Dobrze się dzieje z moją duszą”

Stary hymn o tym tytule mówi:

Gdy pokój, jak rzeka, towarzyszy mej drodze,
gdy smutki jak morskie falochrony się toczą;
jakikolwiek jest mój los, nauczyłeś mnie mówić:
Dobrze jest, dobrze jest z moją duszą.

To jest właśnie zaufanie: zdolność do mówienia: „Jakikolwiek jest mój los, dobrze jest z moją duszą”. Nie jest źle przedstawiać Bogu nasze pragnienia i życzenia, ale ufać Mu oznacza być w pokoju z Jego odpowiedzią, a nie mieć do Niego pretensje.

Ciągle prosimy Boga, aby pobłogosławił to, co robimy, ale kiedy kiedykolwiek szukamy tego, co Bóg błogosławi, a potem to robimy?

Ufanie Bogu nie oznacza myślenia, że On w końcu da mi to, czego chcę. Ufać Bogu oznacza być w pokoju z tym, czego On chce; wiedzieć, że On tego chce, to dla mnie wystarczające; jest pokój i jest dobrze w mojej duszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.